Warsztaty haftu krakowskiego - podsumowanie
Okrągłe, 50. Targi Sztuki Ludowej na Rynku Głównym w Krakowie były świetną okazją, żeby na chwilę zatrzymać się w zgiełku miasta i zanurzyć w czymś tradycyjnym. W tym roku ogromną popularnością cieszyły się nasze warsztaty poświęcone krakowskiemu haftowi.
Choć ludowe stroje często kojarzą nam się z ferią barw, to podczas spotkań pochyliliśmy się zarówno nad subtelną elegancją bieli, jak i nad niezwykłą, żywiołową paletą barwnych motywów.
Więcej niż białe na białym
Pracy z białą nicią na białym płótnie towarzyszy sporo uroku, ale i wyzwań. Uczestnicy warsztatów szybko przekonali się, że brak kolorów wcale nie oznacza prostoty. Wręcz przeciwnie – cała sztuka polega tu na precyzji, delikatnych ażurach, dziureczkach i wypukłych ściegach.
Feeria barw i tradycyjne ornamenty
Obok bieli ogromnym zainteresowaniem cieszył się tradycyjny haft kolorowy. To właśnie on – mieniący się odcieniami czerwieni, zieleni, żółci i błękitu – nadaje krakowskim gorsetom czy męskim kaftanom tak niepowtarzalny charakter. Uczestnicy mogli poeksperymentować z motywami florystycznymi, które od pokoleń stanowią wizytówkę naszego regionu.
Pod okiem członkiń LUD-Art chętni mogli spróbować swoich sił przy igle, opanować podstawowe ściegi i zobaczyć, jak z pozoru zwykły kawałek materiału zmienia się w misterną ozdobę. Okazało się, że to świetne zajęcie, które momentalnie wciąga i pozwala całkowicie się wyciszyć.
Rękodzieło, które łączy ludzi
Przy stolikach warsztatowych spotkała się bardzo różnorodna ekipa – od osób, które już wcześniej miały do czynienia z igłą, po zupełnych nowicjuszy. Było mnóstwo rozmów, wymiany doświadczeń i radości z każdego poprawnie wykonanego ściegu.
Wspólne haftowanie w samym sercu Krakowa pokazało, że tradycyjne rzemiosło ma się świetnie i wciąż potrafi zafascynować. Każdy uczestnik zabrał ze sobą nie tylko własnoręcznie zrobioną próbkę i nową umiejętność, ale przede wszystkim miłe wspomnienie i satysfakcję z własnej pracy.
Komentarze
Prześlij komentarz